• Wpisów:45
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 02:59
  • Licznik odwiedzin:4 802 / 1474 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
07.10.2013r. godz. 2.51
Nie chcę żyć, chcę umrzeć...umieram
Noc...ciemność,samotność,krew, ból
Kolejna krwawa kreska na mojej ręce sugeruję kolejną minutę...
Muzyka na ful i myśl że to wszystko już nie ma sensu
Każdy kolejny dzień będzie gorszy...nie będę się okłamywać *Mimo starań chyba straciłem azymut, miałem zrobić krok do przodu, zrobiłem krok do tyłu*
 

 
28.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Jak na ironię,ludzie ,których spotykasz przez przypadek często są osobami ,którę stają się ważnym elementem Twojego życia...
Coś o tym wiem uwierz hah. Taki przypadek...
A później za tą osobę jesteś gotowy oddać życie!
Miałeś kiedyś tak?
Wiesz że nie poradiłbyś sobie bez niej, że jest wtedy kiedy nie ma nikogo, że wspiera Cię do samego końca, że nigdy w Ciebie nie zwątpiła ...
Że gdyby jej nie było to całe to życie było by niczym...
Ciekawe jest to uczucie ...
 

 
26.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Pytasz jak u mnie? hah słabo...sztucznie. Na siłę dobrze. Ale patrz dzisiaj nawet się uśmiechnęłam...szczerze to nie wiem co ze sobą zrobić, takie dziwne uczucie...
Wszystko powoli poprostu ...,,traci sens''
Chciałabym żeby było dobrze...wiele bym za to oddała
nawet nie wiesz ile..
Jest cholernie trudno, ledwo daję rade chociaż udaję że jest świetnie... najlepsze jest to że nikt tego nie widzi, nikt nawet nie zwrócił uwagi, nawet ten niby ,,przyjaciel'' ogarniasz?
 

 
24.09.2013r. i 25.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Zacznę od popprzedniego dnia...nie napisałam bo hah zastanawiałam się co dalej!? Ale w moim życiu coś się zmieniło hah trudno powiedzieć co...może nie jest to bardzo znaczące ale widzę pewną zmiane...Wczorajszy dzień...mozna powiedzieć że nie należał do najgorszych. Spotkało mnie coś ...czego chyba do końca życia nie zapomne...
A dzisiejszy ...to tak jak zwykle walka o jutro...o lepsze jutro. O to czy będę miała siłę wstać i iść... iśc przed siebie nie zwracając uwagi na ,,ludzi'' którzy tak naprawdę nie są warci niczego hah ...
Ci na których najbardziej mi zależało już odeszli i wiem że nie wrócą ...hah może to i lepiej niczego w życiu nie żałuję nie żałuję zadnej podjętej decyzji...podobno żyję się tylko raz... Mam nadzieje że dam radę żyć...
 

 
23.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Zacznijmy od tego że nie wiem co robić...
Nie wiem jak myśleć...
Co czuć...
Jak się zachowywać...
Otwarcie mnie to przerasta, zbyt dużo tego wszystkiego...zbyt wiele wypowiedzianych słów, zbyt wiele błędów...
Taki stan bezradnosci, napewno kiedyś go czułeś? Taka hm...niewiedza taki ból... Ból,ból,ból hah lubie to słowo wiesz?
 

 
22.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Dzień jak co dzień...chociaż nie, nie jak co dzień. Dzisiaj zrozumiałam że tak naprawdę brakuje mi kogoś...kto poprsotu mnie wysłucha. Jak narazie robi to samotność...ale wiesz, jest jeden plus- ona nie zadaje pytań. Jest zawsze...zwłacza kiedy zapada zmrok. Hah sama niewiem co ze sobą zrobić...kszątam się od kąta do kata...czekają aż coś się zmieni...hah tylko co, tego nawet ja nie wiem!?
  • awatar Imaginee..: mam to samo.. też potrzebuje kogoś bliskiego.. :( ( zapraszam do mnie na bloga :) )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
21.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Dziś nie powiem bo było nad zwyczaj stabilnie. Wszytko było ,,ok''. Chociaż zbyt dużo wspomnień jak na jeden dzień...te wszystkie miejsca, rzeczy ...wszystko zostało w mojej pamięci może nawet za dobrze...Wolałabym gdyby te wszystkie sytułacje nie miały miejsca. Czasami zastanawiam się dlaczego jestem tak naiwna...
Nie no nic...nie mam dzisiaj jakoś weny żeby pisać...przepraszam ale myślę że jutro...będzie to lepszy tekst...
 

 
20.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Dzisiaj zrozumiałam że już nikomu nie mogę ufać...że każdy na którym w jakiś sposób mi ,,zależało'' odchodzi...prędzej czy później. Podobno najgorzej jest się zawieść na tych na ,których nie zawieść mieliśmy się nigdy.Mieli być na zawsze...obiecywali kurwa to, mieli być wtedy kiedy tegobyśmy potrzebowali, mieli nigdy nie zostawić, mieli za każdym razem wyprowadzać z ,,dołka'' a teraz nie spełnia się żadna z tych opcji! Wiesz...łzy same napływają do oczu, kiedyś było dobrze ...myślałam że chociaż teraz będzie ok. Ale jak zwykle się pomyliłam... Jakoś to wytrzymam, będę musiała. Dlaczego? Sama niewiem
Pada deszcz,słuchawki na uszach a w koło ta szara rzeczywistość. Znasz to uczucie?
Żyję cicho krwawiąc...
Krwawię Cicho żyjąc...
 

 
19.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Kolejny dzien, jak dzień...wszystko jest stabilnie można powiedzieć. Troche spędzonego czasu samemu...ze słuchawkami na uszach. Kilka myśli na raz...każda z nich inna, może gorsza ...może lepsza.Trudno określić, zresztą jest to mało ważne. Hah może to jest głupie ale wiesz w co wierze? Wierze że pewnego dnia się obudzę z uśmiechem życia , całkowicie optymistycznie patrząc na świat, świat bez problemów i fałszywych twarzy. Widzisz ...Dziwne prawda?
A jednak wierze...chociaż już nawet tego nie jestem pewna. Napisze jutro...mam nadzieje ze dam rade...
  • awatar Szkolna-Stylówa....: Hej fajny blog. Zapraszamy do nas. Dopiero zaczynamy. Myslimy że się spodoba...
  • awatar closed world.: tylko umieram, nic ciekawe nie? przeciez wy zajmujecie sie tylko sobą, a mnie zauważacie tylko wtedy, kiedy coś chcecie. wbijaj!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
18.09. 2013r.
Kochany pamiętniczku...
Dzisiejszy dzień zaczął się w miarę normalnie, nic nowego. Wszystko ,,w miarę'' stabilne. Ale wiesz jak zadziwiające jest to że osoby które odeszły...tak z dnia na dzień chcą wrócić? Udają że wszystko jest w całkowitym porządku ...że wszystko jest Ok, zupełnie jakby nic się nie stało. Magia c'nie? Aż trudno uwierzyć...najpierw sami rezygnują a później taki momentalny powrót.Tak sobie myślę że to wszytko to chyba trochę za dużo jak dla mnie, zdecydowanie za dużo!Znasz może sposób na wyleczenie ludzi z dwulicowośći, kłamstwa i obłudy? Podobno nie potrzeba pistoletu by zabić, wystarczą dobrze dobrane słowa. Dzisiaj potrzebuję tylko trzech rzeczy:
Nocy,ciemnośći, ciszy...
 

 
17.09.2013r.
Kochany pamiętniczku...
Dzień jak dzień...znowu zaczął się beznadziejnie cóż więcej mówić. Deszcz,łzy, krew...widzisz jaka jest rzeczywistość, z dnia na dzień jest coraz gorzej. Próbuje to jakoś zatuszować chociaż nie wiem czy mi to wychodzi. Z resztą jak dla mnie wszystko jedno.Sama nie wiem co dzisiaj będę robić...może zasnę? Albo poprostu będę udawać po raz 547753 że jest ,,ok''. Rozumiesz? Ten porcelanowy uśmiech. To jest cholernie trudne wbrew pozorom.Uśmiechać się choć z oczu płyną Ci łzy, mówić że świetnie się czujesz choć tak naprawde rozpierdala Cię od środka...eh. Napiszę jutro bo dzisiaj raczej nie będę mieć siły...
 

 
Funkcjonuję. To dobre słowo na obecny stan rzeczy.
Chodzę, mówię i oddycham, czasami nawet się uśmiechnę.
 

 
Najtrudniejsze do spełnienia obietnice to te, złożone samemu sobie...
 

 
Funkcjonuję, to dobre słowo na obecny stan rzeczy.
Chodzę, mówię i oddycham, czasami nawet się uśmiechnę...
 

 
-Dlaczego znowu jesteś smutna?
-I tak nie zrozumiesz...
 

 
Nie jest mi łatwo z myślą, że każdy kolejny dzień będzie taki sam jak dzisiejszy..
 

 
Dziś usłyszałam słowa: "O to ciekawe! Nawet Twoja naiwność ma granice."
 

 
To nie moja wina że świat jest taki...
To nie moja wina że ludzie to kurwy
To nie moja wina że miłośći nie ma
To nie moja wina że szczęście przemija
To nie moja wina że ludzie są słabi
To nie moja wina że ...każdy po czasie rezygnuje i zostawia mnie samą...
 

 
Żyjesz, bo musisz, oddychasz, bo to nie zależy od Ciebie i kochasz ludzi, którzy nie potrafią, a nawet nie chcą Ci pomóc wyrwać się z tego bagna, potocznie zwanego życiem. Tylko pustka wokół i ten pojebany świat, który niszczy Ci serce
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Najbardziej zawodzimy się na tych, na których myślimy że nie zawiedziemy się nigdy... "